Rafaello bez problemu można kupić w każdym sklepie spożywczym, dlaczego postanowiłam zrobić je w domu? A dlaczego nie?! Te słodkie kokosowe kuleczki to wynik moich wędrówek po internecie. Czasami trafiam na przepisy, które gdyby mogły przemawiać krzyczały by do mnie: "Musisz mnie zrobić! Koniecznie! Już, teraz natychmiast!". Ten przepis tak do mnie krzyczał:) Zrobiłam i nie żałuję, mój syn wracając ze szkoły zadzwonił i tylko zapytał kiedy będą gotowe. Zniknęły w ciągu trzech godzin. Rzadko widzę go, żeby się tak bardzo zajadał:) Powiedział, że moje domowe Rafaello będzie hitem na blogu - zobaczymy:) Przepis polecam! Szybki i prosty w wykonaniu. Smak - sami oceńcie!
Przepis ze strony Wszystko o kuchni.
Składniki na 24 sztuki:
- 200 g białej czekolady (2 tabliczki)
- 100 g masła w temperaturze pokojowej
- 50 g cukru pudru
- 1,5 szklanki wiórek kokosowych do masy
- 24 sztuki całych obranych migdałów obranych ze skórki
- wiórka kokosowe do obtoczenia
Wykonanie:
- Czekoladę rozpuszczamy na parze.
- Miksujemy masło z cukrem pudrem na gładką masę.
- Miksując, dodajemy po łyżce rozpuszczoną czekoladę, ja wlewałam cienką stróżką.
- Do powstałej masy wsypujemy wiórka kokosowe i mieszamy drewnianą łyżką lub tak jak ja mikserem na wolnych obrotach. Powstaną nam drobne grudki, które ugniotłam łyżką i wstawiłam na 30 minut do lodówki. Po tym czasie formowałam małe kuleczki, umieszczając w środku po jednym migdale. Na końcu obtoczyłam w wiórkach kokosowych, każdą kulkę włożyłam do małych papilotek i wstawiłam do lodówki na około 2 godziny.
- Można przechowywać do kilku godzin poza lodówką - tak zgadzam się, po trzech godzinach prawie wszystkie kuleczki zniknęły w buzi mojego syna :)
OBIERANIE MIGDAŁÓW:
Wieczorem migdały wsypałam do miseczki i zalałam je wrzącą wodą i poszłam spać. Rano wylałam wodę i z pomocą małego nożyka bez trudu obrałam je ze skórki. Wysypałam je na papierowy ręcznik i zabrałam się za przygotowywanie masy z wyżej podanego przepisu.
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)