Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory słodkie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Przetwory słodkie. Pokaż wszystkie posty

listopada 12, 2015

Gruszki w Syropie z Wanilią

Gruszki w Syropie z Wanilią

Co roku robię gruszki w syropie, bo to one w zimie pozwalają mi piec czekoladowe ciasto z tymi owocami, które uwielbiam. Zresztą przepis jest na blogu, stary bardzo  już :) Na samych początkach nie dodawałam cytryny do słoików,  przez co gruszki po pewnym czasie traciły na kolorze. Czasami gruszki podgotowuję przed łożeniem do słoika, a czasami nie. Dla mnie jakoś istotnej różnicy to nie ma, a czynności więcej do wykonania :)
Te są lekko podrasowane, bo z wanilią, miałam zrobić słoik z laską cynamonu i goździkami, ale przypomniałam sobie o tym jak już pozamykałam słoiki, tak więc z cynamonem w tym roku nie będzie :)



Składniki:

  • 2 kg gruszek, obranych i z wydrążonymi gniazdami
  • 1 l wody
  • 600 g cukru
  • laski wanilii
  • cytryna
Wykonanie:
Wodę z cukrem zagotowałam, po rozpuszczeniu się cukru gotowałam jeszcze kilka minut. W tym czasie umyłam, obrałam ze skórki i wydrążyłam gniazda nasienne z gruszek. Potem do każdego słoika położyłam plasterek cytryny, na to połówki gruszek, na wierzch drugi plaster cytryny, a z boku wsunęłam 1/3 laski wanilii, nadciętą , ale nie do końca, aby mi się nie rozwaliły. Zawartość słoika zalałam gorącym syropem. Z pomocą syna zakręciłam słoiki i wstawiłam gorące do garnka wyłożonego ściereczką i zalałam gorącą wodą. Poziom wody nie przekraczał 2/3 wysokości słoików. Od chwili zagotowania wody pasteryzowałam 10 minut. Po tym czasie odstawiłam słoiki na ściereczkę do całkowitego wystygnięcia.
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)


października 11, 2015

Pigwa w Syropie do Herbaty i Nie Tylko!

Pigwa w Syropie do Herbaty i Nie Tylko!

Pachnąć pigwą, chciałabym! Uwielbiam jej zapach. Nienawidzę obierać, bo łatwo się pokaleczyć, przez to, ze jest twarda, ale kocham ten zapach. Lubimy w herbacie, lubimy ją w wodzie, lubimy zapiekać z nią camembert. W taki sposób ją zamykam na zimę, tak lubię i tak jest najszybciej. Odmian pigwy jest wiele, ja nie zamierzam się w ten temat zagłębiać. Na działce rośnie taka pigwa, czy pigwowiec, a czy to ważne, oba gatunki przetwarza się w identyczny sposób ;)



Składniki:
  • owoce pigwy
  • cukier

Wykonanie:
Lista składników długa, że ho ho! :) Co na początek? Owoce umyłam dokładnie, potem obrałam, czyli wydrążyłam gniazda nasienne i pokroiłam w cieniutkie paseczki. Układałam w słoiku, gdzie każą warstwę przesypałam cukrem. Lekko zakręciłam i odstawiłam na szafce na 24 h aby puściły sok. Po tym czasie słoiki dokręciłam, wstawiłam do garnka , którego dno wyłożyłam lnianą ściereczką, wlałam zimną wodę, której poziom sięgał do 3/4 wysokości słoików i postawiłam garnek na gaz. Od momentu zagotowania wody pasteryzowałam ok. 10 minut. Prawda,że szybko?
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)

października 03, 2015

Sok z Ciemnych Winogron

Sok z Ciemnych Winogron

Sok z ciemnych winogron to naprawdę kilka chwil pracy, dzięki której mamy potem pyszny sok do napojów, czasami mrożę go w foremkach do lodu i wychodzi fajny taki bajer na domowych imprezkach :) Jak widać ma mocny kolor, co czasami wykorzystuję  jako naturalny produkt barwiący w deserach :) No to co? Robimy? Ja właśnie skończyłam, przepis piszę na szybko, bo pracy mam jeszcze sporo na dziś ;)


Składniki na 1 l soku:
  • 2300 g ciemnych winogron (ważone razem z łodyżkami)
  • 100 - 170 g cukru białego lub trzcinowego
  • 50 ml wody

Wykonanie:
W pierwszej kolejności winogrono dokładnie umyłam. Potem pozbyłam się łodyżek. Obrane fioletowe kuleczki umieściłam w dużym garnku, wsypałam 100 g cukru, wlałam 50 ml wody. Garnek przykryłam pokrywką i na minimalnym ogniu podgrzewałam.Po kilkunastu minutach dosypałam 70 g cukru ( w tym roku robię słodszy niż zwykle, bo mam pewien plan na ten sok w tym roku ). Jak już kuleczki popękały i stały się jaśniejsze przelałam wszystko przez sito. Można dodatkowo przelać kilka razy przez gazę, aby był bardziej klarowny. Ja wolę taki przelany tylko raz :) Sok powlewałam w 200 ml buteleczki i mocno zakręciłam. Możecie przelać do słoików, zakręcić i odstawić aby się uszczelniły. Można również zapasteryzować.
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)

września 16, 2015

Maliny w Syropie

Maliny w Syropie


W tym roku malin miałam dosłownie śladowe ilości, a kupować po 13 zł za kg średnio mi się uśmiechało. Więc to co miałam zamroziłam woreczek i słoik zasypałam cukrem. Bardzo lubię takie maliny, mogłabym je dodawać prawie do wszystkiego! Pamiętam jak moja mama robiła tak nie tylko maliny, ale jagody i inne owoce. Są łatwe w wykonaniu, nie podaję dokładnych proporcji, bo to nie ma sensu, każdy słoik jest inny, a tu wystarczy tylko przesypać cukrem warstwy owoców, a potem tylko zapasteryzować.



Składniki:
  • maliny
  • cukier
  • chęci ;)

Wykonanie:
Potrzebujemy wyparzone słoiki. Wsypałam warstwę malin, na nią łyżkę cukru, znowu warstwa malin, łyżka cukru, warstwa malin, łyżka cukru itd. W słoiku o pojemności ok. 330 ml warstw mi wyszło chyba 4 i to wychodzi 4 pełne łyżki cukru. Słoik zakręciłam lekko i pozostawiłam na całą noc. Po tym czasie słoik dokręciłam bardzo mocno, wstawiłam do garnka, którego dno wyłożyłam lnianą ściereczką, wlałam zimnej wody tyle aby sięgała do 2/3 wysokości słoika i postawiłam na gaz, czyli to tak zwana pasteryzacja. Od momentu zagotowania wody gotowałam 10-15 minut, potem wyciągnęłam słoik, postawiłam na ręczniku dnem do góry i pozostawiłam do ostygnięcia. I jak widać na załączonym obrazku, maliny się lekko skurczyły, ale tak ma być Kochani!
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)

września 11, 2015

Jeżyny w Syropie z Cukrem Kandyzowanym

Jeżyny w Syropie z Cukrem Kandyzowanym

Kolejna propozycja na jeżynki w syropie, tym razem z mieszanką cukrów :) Szperając w necie nie widziałam aby się ktoś zbytnio zajmował się jeżynami, malinami owszem, a jeżynami raczej nie bardzo. Tak więc przez przypadek wpadłam na Damsko- męskie spojrzenie na kuchnię, gdzie maliny zalano takim syropem ja postanowiłam zalać, ale jeżyny. Próbowałam po dwóch tygodniach i są fajne! Dlatego, że próbowałam i że smakowało mi, no i że łatwe to przepis trafił na mój blog.


Składniki:
  • jeżyny
  • 1 i 1/2 szklanki cukru białego
  • 1/2 szklanki domowego cukru z wanilią
  • 1/2 szklanki cukru kandyzowanego 
  • 1 i 1/2 litra wody

Wykonanie:
Wszystkie składniki oprócz jeżyn umieściłam w garnku i ugotowałam syrop. Gotowałam do momentu lekkiego zgęstnienia syropu. W czasie, w którym gotował się syrop oczyszczone i przebrane jeżyny poukładałam w słoikach. Potem gorącym syropem zalałam owoce w słoikach, syn pomógł mi mocno zakręcić słoiki, które potem umieściłam w dużym garnku, którego dno wyłożyłam lnianą ściereczką, zalałam gorącą wodą, garnek przykryłam pokrywką i gotowałam od 5- 10 minut od momentu zagotowania się wody. Czas zależał od wielkości słoików, miałam różne wielkości, bo trochę tego się naprodukowałam :) Potem słoiki powyciągałam i ustawiłam na ręczniku, drugim ręcznikiem otuliłam słoiki i pozostawiłam do całkowitego wystygnięcia.
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)


września 10, 2015

Mus z Jeżyn

Mus z Jeżyn

W tym roku kiepsko u mnie z malinami, praktycznie nie mam z nich nic przygotowanego na zimę. Jestem typem człowieka, który cieszy się z tego co ma, Nie zaprzątam sobie głowy tym czego nie mam. A ja mam jeżyny, więc tragedii nie ma. Będę działać zimą jeżynami. Pamiętacie mój ulubiony sos do pizzy albo do wątróbki? Ten z octem balsamicznym i musem malinowym? W tym roku będę jadła z musem jeżynowym. Będę kombinować tym co mam, bo malin za 13 zł za 1 kilogram kupować nie zamierzam, po prostu nie stać mnie na taki wydatek, tym bardziej, że zwykle malin na przetwory potrzebuję nie mniej niż 20 kg.  Nie jest źle, bo mam przecież jeżynki, a malin zrobiłam "aż" dwa miniaturowe słoiczki :) Ja tu gadam, a mus jeżynowy czeka :) To moja wersja podstawowa, bo używam go i do słodkości i do wytrawności moich :)


Składniki:
  • 1 kg jeżyn
  • ok. 350 g cukru
  • dobre chęci ;)
Wykonanie:
Oczyszczone i przebrane jeżyny zmiksowałam, a następnie przetarłam przez sitko. Tu spokojnie, bo jeżyny o wiele łatwiej przetrzeć niż maliny :) Przetarte owoce przelałam do garnka z szerokim dnem i na małym ogniu gotowałam godzinę. W trakcie gotowania wsypałam cukier, Jak mi się nie chce, to po godzinie studzę garnek z musem, wstawiam do lodówki i gotuję jeszcze na drugi dzień.Potem przelewam mus do wyparzonych słoików,zakręcam i stawiam na ściereczce dnem do góry i pozostawiam słoiki do całkowitego wystudzenia. Nie pasteryzuję, bo uważam, że nie ma takiej potrzeby. Co roku tak robię i jeszcze się nie zdarzyło, żeby coś się popsuło. 
SMACZNEGO życzy BLONDYNKA :)

Drukuj

Copyright © 2016 Blondynka Gotuje , Blogger